Siema, nazywam się Kazimierz ,,Kosa” Rychlikowski , na początku napiszę trochę o sobie.

Od 2001 roku zajmuję się na poważnie tatuażem – w bardzo szerokim spektrum znaczenia tego słowa. Jestem jedną z tych osób, które jak w coś wchodzą to robią to całym sobą i zgłębiają temat do granic. Tak też właśnie podchodzę do mojej największej pasji jaką jest tatuowanie. Ciekawi mnie i ciekawił od zawsze praktycznie każdy aspekt tego zagadnienia, począwszy od jego historii, poprzez jego wykonanie w kontekście plastyki czy techniki, sprzętu, ale także aspekty związane z stroną higieniczną, bezpieczeństwem zabiegu, psychologii, po aspekty prawne czy związane z prowadzeniem studia tatuażu…

Z wykształcenia jestem nauczycielem plastyki z dyplomem obronionej pracy: ,, Tatuaż- Historia, Warsztat, Artystyczny Status” – a było to w 2006r.

Od parunastu lat buduję Polską scenę tatuażu, tatuując  w różnych miejscach: czy to na konwencjach, czy guest spotach poznając i ucząc się od wspaniałych ludzi i poszerzając tym samym swoje możliwości. Na samym początku mojej tatuatorskiej drogi dostęp do wiedzy, sprzętu oraz możliwości w Polsce był mocno ograniczony. Teraz ja chociażby w taki sposób, czyli prowadząc bloga, mogę Wam ułatwić i przybliżyć tę zdobytą wiedzę.

Uwielbiam klimat konwencji i pozytywnej rywalizacji, czego następstwem  jest 47 nagród na Polskich i miedzynarodowych konwencjach tatuażu. Mialem też możliwość parokrotnego zasiadania i obserwowania konwencji z fotela Jury. Pracuję w stylistyce luźno określonej jako tatuaż malarski, surrealny oraz kocham tatuaż neotradycyjny i neojapoński. A moje prace możecie zobaczyć w galerii.

Zajmuję się także szkoleniem tatuażystów. W planie mam przygotowanie szkoleń związanych z różnymi aspektami mojego zawodu, poszerzając mocno wachlarz szkoleń, które do tej pory prowadziłem.

Aktualnie zaczynam prowadzić prelekcje w szkołach ponadpodstawowych dotyczące bezpieczeństwa oraz higieny podczas wykonywania zabiegu tatuaż.

W 2013r stworzyłem coś niesamowitego co istnieje i rozwija się do teraz – Speak In Color. Nasze studio to nie tylko ja, to wspaniali ludzie, bez których to miejsce nie byłoby takie samo.

Dlaczego, akurat Blog?

Ponieważ czuję potrzebę zmaterializowania tego co mam w głowie, podzielenia się moją wiedzą, doświadczeniem,  opisania paru spraw, które leżą mi na serduchu, i nie dają mi zasnąć;)

Wiem jak ciężko odnaleźć się w tym świecie manipulacji, lobbowania, natłoku informacji, czy tym jak po prostu znaleść dobrego tatuażystę.  Więc chciałbym Wam w tych kwestiach pomóc, uświadomić Was w tych ważnych aspektach o których nikt Wam nie powie.

Jak ?

Na początku tematy będą wrzucane prawdopodobnie co 2 tygodnie, ponieważ chciałbym utrzymać merytoryczną jakość wpisów. Wiem że wpisy powinny być publikowane częściej, ale jestem także  tatuażystą, właścicielem studia, ojcem, mężem, mam też inne zajawki którym chce poświęcić trochę czasu:) Bardzo bym prosił o wyrozumiałość w tej kwestii, może z czasem uda się częściej coś tu naskrobać.

Co?

Na blogu chcę podejmować różnego rodzaju zagadnienia związane z aspektami plastycznymi, technicznymi, komunikacją między tatuażystą a osobą która chce ozdobić ciało…..

Ale na tym nie chce skończyć!

Bloga podzielę na …

Działy takie jak: Specjaliści radzą, o Speak in Color, Bezpieczeństwo i Higiena czy Recenzje.

Nie będę sam, chciałbym do współpracy  zaprosić specjalistów z różnych dziedzin, które są z Nami ściśle powiązane, takie jak dermatolog czy prawnik.

Ps.

I teraz bardzo ważne pytanie do Was, jakie tematy według Was mam zrealizować ? Mam w głowie wiele tematów które chciałbym zrealizować , ale tego bloga chciałbym tworzyć z Wami:) piszcie śmiało w komentarzach.

Chcesz pogadać o Twoim tatuażu ? Chętnie pomożemy, zapraszamy na formularz kontaktowy.

Sporo o tym jak działamy, i wiele odpowiedzi znajdziesz w dziale FAQ

Piona, Kosa.

2 komentarze

    Jakie tematy by Was zainteresowały? piszcie w komentarzach, albo na maila speakincolor1@gmail.com w tytule wpiszcie ,, temat na bloga,, Pozdro . Kosa

    - speakincolor

    Great looking internet site. Think you did a bunch of your very own coding.

    - JamesMycle